Opowieść 3 | Ignatz Grünfeld

opublikowano: 09/11/2020
Fot. Michał Jędrzejowski

Fot. Michał Jędrzejowski

Nikt nie ma wątpliwości, że wśród ojców-założycieli Katowic byli Franz Winckler, Friedrich Wilhelm Grundmann i Richard Holtze. Wypada jednak w tym miejscu oddać stosowne miejsce również grupie Żydów, bez których przedsiębiorczości osada nie miałaby szansy na tak dynamiczny i wszechstronny rozwój. Kiedy Katowice w 1865 roku otrzymały prawa miejskie, Żydzi uzyskali w magistracie aż połowę mandatów (9 na 18 miejsc). Stanowili oni wówczas ok. 12% ogółu mieszkańców, a wśród nich był już wtedy Ignatz Grünfeld, ambitny budowniczy miasta.

Urodził się w 1826 roku w Żorach, jego rodzice dali mu na imię Izaak, które następnie zmienił na niemieckie: Ignatz. Naukę zawodu zaczynał od najprostszego murarskiego stanowiska, terminował u gliwickiego mistrza budowlanego, Żyda, Jakoba Lubowskiego. Pracował na budowach w Gliwicach, Szczecinie i Wrocławiu, brał podobno udział przy wznoszeniu kopuły kościoła św. Mikołaja w Poczdamie. W wieku 29 lat przybył do Katowic i tu rozpoczął swój budowlany biznes – dyplom mistrzowski otrzymał 16 września 1857 roku. Ślub wziął dwa lata wcześniej z Johanną Sachs, urodzoną w 1837 roku w sąsiedniej wsi Załęże córką arendarza tamtejszego majątku, Petera Sachsa. Ze wspomnień ich wnuka, dr. Waltera Grünfelda, wiemy, że oboje, Ignatz z Johanną, mówili w języku niemieckim, ale także po śląsku – w szczególności, gdy nie chcieli być zrozumiani przez dzieci mówiące już wyłącznie po niemiecku.

Pierwszym katowickim sukcesem Ignatza Grünfelda była budowa kamienicy przy głównej ulicy na zlecenie żydowskiego przedsiębiorcy Simona Goldsteina, którą w XX wieku rozsławiła elegancka kawiarnia Café Otto, a której ponad stuletnią tradycję kontynuowała wytworna Kawiarnia Kryształowa. W 1859 roku Grünfeld wykupił kamieniołomy usytuowane między dzisiejszymi ulicami Jagiellońską a Powstańców – wówczas było to jeszcze pustkowie i peryferia, gdzie wydobywano piaskowiec. Nie był to wprawdzie najlepszej jakości kamień, ale miał tę zaletę, że był blisko, nie wymagał dodatkowej logistyki ani wysokich kosztów transportu. Kamień ten posłużył do zbudowania wielu okolicznych kamienic i budynków, w 1858 roku wybudowano z niego kościół ewangelicki, a w 1870 katowicki kościół Mariacki.

Grünfeld potrafił myśleć perspektywicznie i wszechstronnie rozwijał swoją działalność. Kiedy okazało się, że na terenach na południe od kształtującego się centrum, tuż przy lasach, znajdują się pokłady gliny, nabył tam ziemię i uruchomił pierwszą katowicką cegielnię. A zaraz potem drugą – i kolejne. Miasto się rozrastało, a złoża wyczerpywały, wówczas produkcję przesuwano na południe, a wyrobiska likwidowano i przekształcano w działki budowlane. I tak na miejscu jednej z takich cegielni stoi dziś katowicka archikatedra!

Ulica Warszawska, widok na willę Ignatza Grünfelda, fot. L. A. Lamche, ok. 1872

Ulica Warszawska, widok na willę Ignatza Grünfelda, fot. L. A. Lamche, ok. 1872

Założone przez Ignatza Grünfelda przedsiębiorstwo funkcjonujące pod nazwą „Ignatz Grünfeld Baugeschäft” było nowoczesnym koncernem łączącym w sobie cechy firmy budowlanej, deweloperskiej i biura projektowo-architektonicznego. Za życia swojego założyciela, w ciągu 33 lat działalności, przedsiębiorstwo wybudowało ponad 250 kamienic mieszkalno-usługowych, w tym wiele reprezentacyjnych, pozostających do dzisiaj ozdobą miasta oraz wiele budynków użyteczności publicznej.

Szczególnie ważnym przedsięwzięciem dla Ignatza Grünfelda identyfikującego się ze społecznością żydowską, była budowa w 1862 roku pierwszej synagogi – co istotne, arcypiękną Wielką Synagogę wybudowało w Katowicach także przedsiębiorstwo Grünfeldów. Pośród innych budynków z pracowni Ignatza warto wskazać neoklasycystyczną, okazałą Willę Eliasa Sachsa, którą wzniesiono w 1876 roku przy ul. Warszawskiej 7 – po przebudowie znajdował się tam po II wojnie światowej oddział NBP, zaś współcześnie oddział PKO (w 2017 roku budynek wystawiono na sprzedaż). Do dziś, choć po licznych przebudowach, stoi także willa, w której mieszkał wielki budowniczy miasta. Projekt rezydencji rodzinnej usytuowanej przy ulicy Warszawskiej 12, nawiązującej do trendów berlińskich, powstał w 1869 roku. Obiekt składał się niejako z dwóch budynków i spełniał jednocześnie funkcje reprezentacyjne, typowo mieszkalne, gospodarcze oraz biurowe. Na tyłach budynku, w części północnej działki, znajdowało się podwórze, sad i ogród warzywny, stajnie dla koni, kort tenisowy i łąka sięgająca aż do rzeki Rawy. Na działce tuż obok, pod numerem 14 przy ulicy Warszawskiej, wybudował willę dla swojej rodziny syn Ignatza, Hugo. Oba budynki, choć w zmienionej bryle, wciąż znajdują się pod tym samym adresem.

Rodzinny grobowiec Grünfeldów na katowickim cmentarzu żydowskim przy ul. Kozielskiej, Fot. PetrusSilesius, Wikimedia Commons, CC BY 2.5

Rodzinny grobowiec Grünfeldów na katowickim cmentarzu żydowskim przy ul. Kozielskiej, Fot. PetrusSilesius, Wikimedia Commons, CC BY 2.5

Ignatz Grünfeld zmarł w 1894 roku, doceniony przez ówczesne władze miasta aż do śmierci piastował stanowisko honorowego radnego miejskiego. W jego ślady poszło dwóch z sześciu synów – Max i Hugo również wybrali zawód budowniczego, kontynuowali rodzinną tradycję i z kolejnymi sukcesami zarządzali koncernem Ignatz Grünfeld Baugeschäft. Grünfeldowie pozostawili po sobie wiele pięknych budynków, których imponujące, reprezentacyjne fasady możemy podziwiać w centrum Katowic do dziś.

 

„Tam stała synagoga. Opowieści o żydowskich Katowicach”
Kurator projektu: Anna Adamkiewicz
Opieka merytoryczna: dr Zofia Kusztal
Cykl fotograficzny: Michał Jędrzejowski
Zdjęcie ilustrujące historię przedstawia widok na willę Ignatza Grünfelda, która po licznych przebudowach do dziś stoi w Katowicach przy ul. Warszawskiej 12.

Działanie dofinansowano ze środków Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.