Opowieść 5 | Cmentarz żydowski

opublikowano: 07/11/2020
Fot. Michał Jędrzejowski

Fot. Michał Jędrzejowski

„Niejedne oczy ze łzami spoglądają w stronę cmentarza, gdzie po ziemskiej wędrówce odpoczywają ukochani i drodzy ich sercu” – J. Cohn, Historia gminy synagogalnej w Katowicach na Górnym Śląsku.

Katowicki kirkut jest dziś jedynym widocznym i oczywistym śladem obecności Żydów w mieście. Zabezpieczony wysokim murem stoi od ponad 150 lat przy ulicy Kozielskiej 16.

Żydzi mają w języku hebrajskim kilka określeń odnoszących się do cmentarza, pośród nich symboliczne bejt chaim – „dom życia” czy bejt olam – „dom wieczności”. Zgodnie z tradycją judaistyczną nekropolia jest miejscem poświęconym i nienaruszalnym – jest domem dla ciał, które oczekują przyjścia Mesjasza i powstania z martwych. Żydowski obrządek pogrzebowy ogranicza się wyłącznie do pochówku i utrwalenia pamięci o zmarłym, zabroniony jest kult nieżyjących. Miejsce pochówku oznacza się kamienną stelą, czyli macewą, która nie tylko zabezpiecza grób, ale jest też znakiem dla kapłana, który nie może przekraczać tej strefy uznawanej za nieczystą rytualnie. Dla Żydów budowa cmentarza jest jednym z najważniejszych zadań tworzącej się gminy – bez kirkutu, synagogi, mykwy i szkoły religijnej społeczność nie może żyć według praw wyznawanej religii. Zmarłego należy złożyć w ziemi poświęconej, nie wolno go pochować na nieżydowskim cmentarzu. Dlatego rozwijająca się w Katowicach społeczność żydowska musiała szybko postarać się o własną nekropolię.

Katowice, zespół cmentarza żydowskiego, dom przedpogrzebowy od strony frontowej z perspektywy ulicy Kozielskiej, stan na 2013 r., fot. Dorota Bajowska, CC BY

Katowice, zespół cmentarza żydowskiego, dom przedpogrzebowy od strony frontowej z perspektywy ulicy Kozielskiej, stan na 2013, fot. Dorota Bajowska, CC BY-SA 3.0

W 1868 katowicka gmina żydowska kupiła od polskiego chłopa Josefa Ludnowskiego za 480 talarów 3 morgi ziemi z przeznaczeniem na cmentarz. Teren ten znajdował się na zachód od drogi prowadzącej z Katowic do Mikołowa, leżał na południu za torami kolejowymi w obszarze postrzeganym wówczas jako przedmieścia. Zgodnie z opinią lekarza powiatowego, dr. Heera z Bytomia, uznano, że miasto nie będzie rozwijało się w tę stronę, a raczej w kierunku północnym i północno-wschodnim, dlatego zaaprobowano tę lokalizację.

Kiedy ukończono budowę domu przedpogrzebowego, nastąpiło uroczyste otwarcie cmentarza. W ceremonii wziął udział rabin dr Rosenthal z Bytomia, który wygłosił przemówienie na tę okoliczność. Pierwszy pogrzeb miał miejsce 20 października 1869 roku, żegnano wówczas czteroletniego chłopca, Carla Münzera. Pierwszy dorosły zmarły został pochowany 2 lutego 1870 roku, był nim Meyer Katz, administrator materiałowy.

Zgodnie z tradycją ceremoniami pochówku zajmuje się specjalnie w tym celu powołane w każdej gminie bractwo Chewra Kadisza (aram. Święte Bractwo). Do jego obowiązków należy przygotowanie i umycie ciała, odprowadzenie do grobu i pogrzebanie. Katowicka Chewra Kadisza powstała 5 października 1868 roku z inicjatywy Heimanna Fröhlicha. Jako bractwo nie tylko organizowali pogrzeby dla najbiedniejszych, ale także pielęgnowali chorych, zaopatrywali w lekarstwa i spełniali nakaz miłosierdzia względem zmarłych. Chewra Kadisza wraz z powstałym równolegle bractwem dobroczynnym Bikur Cholim zajmowały się również niesieniem pomocy najuboższym mieszkańcom miasta, w tym głównie nowo przybyłym imigrantom, często pozbawionym środków do życia. Od 1927 roku ani gmina, ani Chewra Kadisza nie pobierały opłat za grzebanie zmarłych – czynności te były finansowane przez gminę. Przynależność do tego towarzystwa uznawana jest w społeczności żydowskiej za wielki honor i zaszczyt.

Widok na aleję w starej części katowickiego cmentarza żydowskiego, fot. Anna Adamkiewicz

Widok na aleję w starej części katowickiego cmentarza żydowskiego, fot. Anna Adamkiewicz

Dwa lata po wybudowaniu domu przedpogrzebowego został on gruntownie przebudowany i powiększony. Wtedy też alejki cmentarne zostały wyasfaltowane przez pioniera tej technologii – Ludwika Katza. Teren cmentarza był kilkakrotnie powiększany, w kolejnych dziesięcioleciach dobudowano jeszcze odrębny dom przedpogrzebowy dla Chewry Kadiszy, który rozbudowano w dwudziestoleciu międzywojennym.

Ze wspomnień Dobki Buchstein (Krotman) dowiadujemy się, że: „Cmentarz miał wspaniały, zdobiony wazami dom przedpogrzebowy, w którym spoczywały ciała przed pogrzebem. W ciągu dnia mogła tam siedzieć rodzina zmarłego, nocą czuwali wynajęci stróże. Zwykle robiły to dwie starsze niezamężne siostry. Na cmentarzu znajdowała się również duża sala wyglądającą jak teatr ze sceną, na której ustawiano w półkolu krzesła dla żałobników. Rabin wygłaszał z tego miejsca wychwalającą zmarłego mowę pogrzebową. Tuż obok sceny stała trumna ze zmarłym. Następnie odbywał się pogrzeb. Najważniejsze osobistości w społeczności były członkami bractwa Chewra Kadisza i osobiście zajmowały się rytualnym oczyszczeniem ciała.”

Nagrobek znajdujący się w starej części katowickiego cmentarza żydowskiego, fot. Anna Adamkiewicz

Nagrobek znajdujący się w starej części katowickiego cmentarza żydowskiego, fot. Anna Adamkiewicz

Na katowickim kirkucie zachowało się około 1400 nagrobków. Znaczna ich część jest skromna, w typie tradycyjnej macewy z płaskorzeźbą i inskrypcjami w językach hebrajskim, niemieckim i polskim, bardzo rzadko w jidysz. Są także okazałe i bogato dekorowane grobowce, niektóre mają postać wolnostojących i przyściennych pomników w stylu historyzującym, ujętych w ramy kolumn i pilastrów z trójkątnym lub półkolistym naczółkiem. Spoczywają tu trzy pokolenia znamienitych rodzin żydowskich, zasłużonych dla rozwoju Katowic: Goldsteinów, Schalschów, Grünfeldów, Altmannów, Fröhlichów, Glaserów, Czwiklitzerów, a także grób dr. Jacoba Cohna, szanowanego, wieloletniego rabina katowickiej gminy. W części dwudziestowiecznej nekropolii stoi pomnik upamiętniający ofiary Zagłady.

Cmentarz został wpisany w 1990 roku do rejestru zabytków. Jest wciąż czynny i spełnia funkcje grzebalne dla pozostałej w Katowicach oraz okolicznych miastach niewielkiej społeczności żydowskiej.

Więcej zdjęć autorstwa Doroty Bajowskiej znajdziecie na stronie zabytek.pl Narodowego Instytutu Dziedzictwa (TUTAJ).

Panoramę 360* katowickiego kirkutu możecie zobaczyć TUTAJ.

Lista części zidentyfikowanych nagrobków ze zdjęciami dostępna jest na Sztetl.org TUTAJ oraz na prywatnej stronie My family trees TUTAJ.

 

„Tam stała synagoga. Opowieści o żydowskich Katowicach”
Kurator projektu: Anna Adamkiewicz
Opieka merytoryczna: dr Zofia Kusztal
Cykl fotograficzny: Michał Jędrzejowski
Zdjęcie ilustrujące historię przedstawia widok na katowicki cmentarz żydowski zlokalizowany przy ulicy Kozielskiej 16.

Działanie dofinansowano ze środków Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.