Opowieść 8 | Fabryka Mydła Czwiklitzer

opublikowano: 28/10/2020
Fot. Michał Jędrzejowski

Fot. Michał Jędrzejowski

Czy na Wawelskiej w Katowicach, ulicy w ścisłym centrum miasta, pachniało kiedyś mydłem i wodą kolońską? Nie mamy pewności, wiemy natomiast, że pod adresem Wawelska 1 (wówczas Rüppelstraße 1) mieściła się Fabryka Mydła założona w 1867 roku przez żydowskiego przedsiębiorcę, Dawida Czwiklitzera. W tym miejscu produkowano mydło i środki pielęgnacyjne do roku 1922, kiedy produkcję przeniesiono do katowickiej dzielnicy Załęże. Żoną właściciela fabryczki była Johanna (Chaja) – córka Aszera Borinskiego i siostra Louisa Borinskiego prowadzącego od połowy XIX wieku znany sklep kolonialny, który stał w miejscu dzisiejszego Skarbka.

Założyciel Fabryki zmarł w 1916 roku w wieku 74 lat, został pochowany na cmentarzu przy ulicy Kozielskiej obok żony, która spoczęła tam dwa lata przed nim. Po śmierci ojca firmę przejął Adolf Czwiklitzer, który rozwinął i przeniósł działalność w dwudziestoleciu wojennym na ul. ks. P. Pośpiecha 7 w Katowicach, gdzie zakład po licznych transformacjach stoi do dziś. Spadkobierca rozszerzył asortyment fabryki, rozpoczął produkcję mydła technicznego, gliceryny i kwasów tłuszczowych. Zmienił także nazwę zakładu na „Fabryka Mydła i Przetworów Chemiczno-Tłuszczowych”. Znakiem firmowym wyrobów były dwa charakterystyczne lwy, które pojawiały się zarówno na produktach, jak i w materiałach promocyjnych. Jak wiadomo dźwignią handlu jest reklama, toteż Fabryka ogłaszała się w prasie. Znajdujemy np. w Urzędowej Gazecie wydawanej przez katowicką gminę ogłoszenie o treści: „Kto dziś zakupi 4 mydełka toaletowe Jodłowe Czwiklitzer’a, otrzyma darmo 1 paczkę samoczynnego proszku Perfix. Żądać wszędzie!” (reklama z 1932 roku). Wraz z wybuchem II wojny światowej Fabryka trafiła w ręce niemieckiego okupanta, po jej zakończeniu została znacjonalizowana i już nie wróciła do pierwotnych właścicieli. Wśród najpopularniejszych powstałych po wojnie kosmetyków znajdują się legendarne szampony „Pollena”, „Familijny” czy „Bambi” dla dzieci, a także znany płyn do płukania tkanin „K”. Dzisiejsze zmodernizowane zakłady produkcyjne noszą nazwę „Pollena Savona” i mieszczą się wciąż na Załężu.

 

Katowice są również związane z innym popularnym na całym świecie kosmetykiem – kremem Nivea. Jego twórcą jest urodzony w Gliwicach farmaceuta żydowskiego pochodzenia, Oskar Troplowitz. Katowicka apteka przy placu Wolności była jednym z pierwszych punktów sprzedaży kremu. A po śmierci Troplowitza, w 1925 roku, otwarto w Katowicach przy ulicy Ks. Piotra Skargi 4 filię wytwórni, która zajmowała się produkcją m.in. plastrów, kremu „Nivea” i pudru dla dzieci o tej samej nazwie. Tu także sprzedawano produkty sygnowane marką „Pebeco. Wytwórnia Specyfików Beiersdorfa sp. z o.o. Katowice”.

 

„Tam stała synagoga. Opowieści o żydowskich Katowicach”
Kurator projektu: Anna Adamkiewicz
Opieka merytoryczna: dr Zofia Kusztal
Cykl fotograficzny: Michał Jędrzejowski
Zdjęcie ilustrujące historię przedstawia widok na kamienicę przy ul. Wawelskiej 1 w Katowicach, gdzie dawniej mieściła się Fabryka Mydła Czwiklitzer.

Działanie dofinansowano ze środków Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.